Mobbing w stacji radiowej, w znanej korporacji, w urzędzie… Nie ma tygodnia bez wiadomości o tym, że ujawniono mobbing w kolejnym miejscu. Dlaczego więc w Polsce mobbing nadal nie spotyka się z adekwatną reakcją pracodawców?
7 najważniejszych błędów pracodawców
- Procedura antymobbingowa jest mało przejrzysta, niezrozumiała, niedostosowana do firmy, obowiązuje wyłącznie „na papierze” bo pracodawca nie informuje o jej istnieniu i nie mówi jak można z niej skorzystać.
- W trakcie spotkań / szkoleń z pracownikami, tematyka przeciwdziałania mobbingowi w ogóle nie jest poruszana, lub jest traktowana jako coś, co „nigdy w naszej firmie się nie zdarzyło i nie zdarzy”.
- Pracownicy są informowani (oficjalnie lub nieoficjalnie), że jeśli atmosfera w miejscu pracy im się nie podoba to „mogą się zwolnic” ale firma nie zmieni swojego podejścia, a osoba dopuszczająca się mobbingu nie spotka się z żadnymi konsekwencjami.
- Zgłoszenie mobbingu jest potraktowane jako problem wywołany przez ofiarę. Postępowanie antymobbingowe trwa nieracjonalnie długo, ofiara jest pozostawiona bez wsparcia, a mobber ma mnóstwo czasu na przygotowanie strategii obrony.
- Komisja antymobbingowa /etyczna za wszelką cenę nie chce dopuścić do ustalenia, że w firmie dochodziło do mobbingu, ani rekomendować rzeczywistych sankcji dla mobbera.
- Sprawca mobbingu nie spotyka się z żadnymi konsekwencjami. Inni pracownicy widząc brak efektu będą raczej myśleli o zmianie miejsca pracy niż o zgłoszeniu mobbingu.
- Ofiara mobbingu na zadośćuczynienie i odszkodowanie lub chociażby na przeprosiny, ma szansę dopiero w sądzie.
Z czym wiąże się brak rzeczywistego przeciwdziałania mobbingowi?
- Pracodawca ma formalny, prawny obowiązek przeciwdziałania mobbingowi (art. 94 [3] § 1 Kodeksu pracy).
- Pracodawca musi wykazać potencjalną skuteczność przyjętych rozwiązań zabezpieczających przed mobbingiem (wyr. SN z dnia 22 stycznia 2020 r. III PK 194/18).
- Pracodawca odpowiada tak za czynne znęcanie się nad pracownikami, jak i za niewywiązanie się z obowiązku przeciwdziałania występowaniu zachowań mobbingowych innych osób (wyr. SN z 7 maja 2009 r., III PK 2/09).
- Ofiara mobbingu w postępowaniu przed sądem pracy pozywa pracodawcę(!), a nie mobbera, i to od pracodawcy żąda zadośćuczynienia lub odszkodowania (nie ma górnej granicy kwot jakich można się domagać przed sądem. W związku ze zniesieniem opłaty od pozwu w sprawach dotyczących prawa pracy, obecnie ofiary mobbingu domagają się od pracodawców kwot sięgających setek tysięcy złotych).
Chcesz zasięgnąć porady prawnej? Szkolę z zakresu przeciwdziałania mobbingowi, tworzę procedury antymobbingowe, biorę udział w postępowaniach w sprawie zgłoszeń mobbingu, reprezentuję pracodawców oraz pracowników w sporach. Zachęcam do kontaktu ze mną. W tym celu kliknij >>> tutaj.
